spot_img

Książka po drodze, czyli jak dostarczać literaturę

Czas epidemii zwiększył dystans między bibliotekami a użytkownikami. Jednak bibliotekarze ciągle wymyślają nowe usługi, by nie tracić kontaktu z osobami potrzebującymi lektury. Dziś kilka słów na temat sposobów dostarczania książek – tych drogich, jak i kreatywnych.

Książkokarmik, (retro)książkomat, szufalndia, książka w skrytce, paczki pełne dobra – to tylko kilka z pomysłów bibliotek na regularne dostarczanie książek do czytelników.

W ciagu kilku ostatnich miesięcy książkomaty uruchomiono w Elblągu, Gdańsku, Świdniku. Z kolei w Poznaniu już od połowy marca na ulicach stanie aż jedenaście takich urządzeń.

Biblioteka Raczyńskich chce, by mieszkańcy mogli wypożyczać i oddawać książki przez całą dobę. Książkomaty mają wzmacniać rolę biblioteki w lokalnym społeczeństwie, dlatego nie znajdą się przy bibliotecznych filiach tak, jak to jest w innych miastach. Będą tam, gdzie mieszkańcy mają słabszy dostęp do filii bibliotecznych – pętle tramwajowe lub okolice supermarketów. Listę lokalizacji można zobaczyć tutaj. Jak podała biblioteka: koszt przedsięwzięcia (tj. działania związane z promocją i obsługą książkomatów finansowane są z projektu „Sztuczna inteligencja w służbie książki”) to 1 897 108 zł.


Alternatywą dla drogich książkomatów są paczkomaty. Taką usługę z powodzeniem wdraża coraz więcej bibliotek. Współpracę z siecią paczkomatów nawiązała jako jedna z pierwszych w czasie epidemii Miejska Biblioteka Publiczna w Skawinie. Ostatnio Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna im. Ryszarda Kincla w Raciborzu. Bezpłatna usługa „Książka w paczkomacie” jest skierowana do czytelników, którym godziny pracy pokrywają się z godzinami otwarcia biblioteki. Zasięgiem obejmuje 25 paczkomatów na terenie całego Raciborza. Dostawy do skrytek realizują wszystkie filie i oddziały biblioteki.

Wypożyczenia w wydaniu bezkontaktowym były realizowane przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Choroszczy. Postanowiono tu stworzyć specjalną szafkę przed biblioteką, gdzie użytkownicy odbierali książki podczas tzw. udostępniania na zewnątrz.

Sytuacja wywołana epidemią przywróciła do łask dobrze znaną usługę „Książka na telefon”. W grudniu Biblioteka Publiczna im. Zaślubin Polski z Morzem w Pucku dosłownie wyjechała z pomysłem realizacji tej usługi. Pod domami czytelników – starszych i osób z niepełnosprawnościami – podjeżdża trójkołowy rower zaopatrzony w zamówienia.

Pracownicy Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kaliszu też nigdy nie wątpili w to, że są potrzebni swym czytelnikom oraz że pełnią ważną funkcję w upowszechnianiu kultury. Tak zaczęła się akcja „TOM w DOM”.

„Książka na telefon” może mieć odsłonę zarówno dwu-, trzy, jak i czterokołową. W trasę po ponad dwudziestu miejscowościach wyruszył żółty bibliobus Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy w Gostyniu czy książkobus z usługą „Katowicka Srebrna książka dla seniora”. Od Nowego Roku nowy samochód zaczął kursować po opalenickich filiach bibliotecznych i po najdalszych zakątkach gminy.

To oczywiście wybrane usługi i akcje biblioteczne. Warto wspomnieć o cyfrowym dostarczaniu publikacji na przykład dzięki usłudze „Digitalizacja na życzenie”, która funkcjonuje cały czas i jest skierowana do wszystkich zainteresowanych. Za digitalizację odpowiada Biblioteka Narodowa, a zeskanowane obiekty trafiają na polona.pl.

Podczas lockdownu pojawiły się też „Bajki na telefon”. Bibliotekarze czytali przez telefon małym czytelnikom ich ulubione opowieści (zobacz przykład bibliotek z Katowic i Elbląga). Na koniec warto też zajrzeć do… lodówki Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej w Świdniku.

Na zdjęciu książkomat Biblioteki Gdynia, który został ulokowany w centrum miasta przy Bibliotece Śródmieście.


Źródło zdjęć: BMM, mat.pras.