spot_img

Eksperymenty w bibliotece (od zaraz)

Czy przeprowadzacie w bibliotece eksperymenty? Brakuje wam sprzętu, wiedzy, środków finansowych? Książka TheDadLab. Domowe laboratorium pokaże, jak oczarować dzieci nauką, wykorzystując jedynie przedmioty codziennego użytku!

Profil społecznościowy pokochany przez miliony

Sergei Urban jest ojcem, który choć poświęcił się wyłącznie wychowywaniu dzieci, prowadzi popularny profil TheDadLab. Dzieli się na nim pomysłami na zajęcia z dziećmi. Jak sam pisze, wychowywanie dzieci bywa czasochłonne i niejednokrotnie trudno jest znaleźć czas na skomplikowane inicjatywy. Urban wychodzi z założenia, że wszelkie eksperymenty realizowane z dziećmi muszą być przede wszystkim szybkie:

Powiedzmy to sobie szczerze: rodzice nie mają zbyt dużo wolnego czasu. Dlatego zawsze celuję w zabawy i eksperymenty, do których wykonania wystarczą materiały, znajdujące się w każdym domu. Dbam przy tym o to, aby moje propozycje były atrakcyjne zarówno dla dzieci, jak i dla mnie samego. Zależy mi również na tym, by nawet najbardziej ambitne doświadczenia zawarte w niniejszej książce nie wymagały szczególnych umiejętności.

Jak jego założenia przekładają się na praktykę?

Spektakularne efekty

Faktycznie, Urban wybiera raczej przedmioty codziennego użytku (do wykonania niewidzialnej gaśnicy wystarczy ocet, soda, dwie szklanki i świeczka). Pomysły zrealizowane na TheDadLab bywają ekstremalne – czy odważylibyście się stanąć całym ciężarem ciała na 20 jajkach albo strącać je z wysokości? – ale jednocześnie dostarczają mega frajdę. Książka TheDadLab. Domowe laboratorium i strona społecznościowa Urbana są doskonałą ilustracją tego, jak można w prosty sposób rozbudzić w dzieciach (i w sobie) kreatywność. Twórca projektu w pełni bowiem wykorzystuje potencjał, tkwiący w przebywaniu z dziećmi w domu – kombinuje, bawi się, cieszy eksperymentami. Do takich właśnie twórczych aktywności warto szczególnie zachęcać rodziców, bibliotekarzy i nauczycieli.

Eksperymenty w bibliotece (od zaraz)

Forma książki

Zwracam uwagę przede wszystkim na ideę promowaną w książce TheDadLab. Domowe laboratorium – warto jednak podkreślić, że sama forma tego wydania zasługuje na uznanie. Nazwy poszczególnych rozdziałów są zabawne, kreatywne i zachęcające (Keczupowy numer, Kolorowy glutek czy Słomkowy zraszacz brzmią co najmniej zagadkowo), a największym walorem graficznej strony tego tytułu są kolorowe zdjęcia pokazujące przygody synów Sergei podczas eksperymentów. TheDadLab. Domowe laboratorium to najlepsza popularnonaukowa, eksperymentalna pozycja, z jaką dotychczas miałam do czynienia!

Lustrzane inspiracje

W książce Urbana znajdziecie inspiracje do stworzenia najprostszej pracy drukarskiej, ale i pomysły na świetne prace plastyczne. Warto sięgnąć zwłaszcza po eksperymenty:

  • z trawiastym jeżem – dzieci po kilku dniach od jego wykonania, będą musiały ponownie was odwiedzić, żeby sprawdzić efekty doświadczenia;
  • z bańką z hula-hopem – nie trzeba mieć specjalistycznego sprzętu, żeby „zamknąć” dziecko w ogromnej bańce mydlanej, która sprawi uwięzionemu ogromną radość;
  • z zamrożonymi jajami dinozaura – doskonała zabawa dla wszystkich przedszkolaków.

Nagrania do poszczególnych eksperymentów dostępne są także w Internecie na DadLabowskim profilu.


TYTUŁ: TheDadLab. Domowe laboratorium. 40 pomysłów na szybkie, łatwe i przyjemne eksperymenty naukowe
AUTOR: Sergei Urban
TŁUMACZ: Ewa Paten-Podgórna
WYDAWNICTWO: Bukowy Las
LICZBA STRON: 192
ROK WYDANIA: 2019

Zdjęcia: Barbara Maria Morawiec
- Advertisment -