spot_img

Kocie czytanki

Bez wątpienia jednym z podstawowych zadań dla bibliotekarzy jest wspieranie nauki samodzielnego czytania oraz aktywnego słuchania wśród najmłodszych użytkowników biblioteki. Kotki Dorotki to pozycja, która oferuje proste i skuteczne narzędzia wspierające tą naukę. Znajdziecie w niej także dużo kocich inspiracji.

Książka z pytaniami

Książeczka – a raczej pokaźnych rozmiarów, licząca ponad sto pięćdziesiąt stron, wydana w twardej oprawie książka – zawiera dziesięć krótkich opowiadań między innymi o małej, toczącej się między nogami przechodniów kulce, o dwóch, nieprzepadających za sobą sąsiadach Tonie oraz Tontonie i o dzieciach, które bardzo chciały mieć zwierzaki (ten motyw pojawia się w aż czterech opowiadaniach).

Każdy, kto będzie miał ją w rękach bez trudu zorientuje się, że autorka pod fragmentami tekstu na stronie zamieściła wyróżnione niebieskim kolorem pytania, weryfikujące koncentrację uwagi najmłodszych czytelników. Odpowiedzi na pytania są oczywiste dla uważnie słuchającego/czytającego odbiorcy: nie zawierają podchwytliwych informacji i wynikają wprost z czytanego tekstu. Oto dwa przykłady takich pytań:

  • „A Ula Gdula przygotowała: coś warzywnego dla mamy, coś mącznego dla taty”, pytanie: „Co przygotowała Ula Gdula dla mamy?”;
  • „I tak czerwona kulka, która była mniejsza od pomidora, a większa od porzeczki, turlała się i turlała”, pytanie: „Od czego była mniejsza kulka?”.

Kocie czytanki

Dlaczego warto?

Opowiadania są zróżnicowane: znajdziecie tu metaforyczną opowieść o Pani Umiem i Nieumiem, historyjki z morałem (Tonton i Tom), ale i opowiastki, z którymi mogą identyfikować się dzieci, lubiące wszelkiej maści zwierzaki. Ilustracje nie są nachalne, choć zajmują dość dużo miejsca na stronie. Również ilość rozmieszczonego tekstu oraz wielkość czcionki zachęcają do podjęcia prób samodzielnego czytania. Warto zwrócić uwagę, że w opowieściach znajdujących się w drugiej części książki zdania są dłuższe, a ilość tekstu na stronie znacznie się zwiększa.

Lustrzane inspiracje

Moim ulubionym opowiadaniem jest historyjka Kasia i kiciuś zbudowana na prostym zabiegu kilkukrotnego powtórzenia dialogu tytułowej bohaterki z jej tatą. Dziewczynka prosi ojca o kotka, a gdy ten odmawia, ponawia prośbę kolejno o lwa, panterę, tygrysa i inne kotowate zwierzaki.

Kotki Dorotki to właściwie książka dla małych kociarzy – tak jak wspomniałam znajdziecie w niej dużą ilość kocich inspiracji takich jak kocie wyszywanki (mama Dorotki szyje córce aż siedem kocich pluszaków – po jednym na każdy dzień tygodnia) czy kocie wyklejanki (w opowiadaniu Portret kota bohaterka wycina dla swojej babci wielkiego kartonowego kocurka). To pomysł na wykonanie własnych kocich maskotek, pacynek czy wyklejanek.

Kocie czytanki


TYTUŁ: Kotki Dorotki. Czytam uważnie
AUTOR: Joanna Krzyżanek
ILUSTRACJE: Zenon Wiewiórka
LICZBA STRON: 160
WYDAWNICTWO: CED
ROK WYDANIA: 2018

Zdjęcia: Barbara Maria Morawiec + Bambuszek per Omniś.
- Advertisment -