spot_img

Mediatekarze, czyli o supermocach bibliotekarzy z Opola

Bibliotekarze z Opola mają jedną, dodatkową supermoc – multimedia nie mają przed nimi tajemnic. Nazywają siebie mediatekarzami, bo czują się wtedy wyróżnieni – pisze Martyna Kawka z Miejskiej Biblioteki Publicznej w Opolu w swoim artykule.

Tak też było w 2011 roku, kiedy w nowym budynku Miejskiej Biblioteki Publicznej w Opolu powstała Mediateka – zupełnie nowa przestrzeń, która w założeniu miała przyciągać do biblioteki przede wszystkim młodzież. I tak się stało, chociaż można tu spotkać czytelników w każdym wieku. A pracować w Mediatece to prawdziwy zaszczyt! Czym jednak dokładnie się zajmujemy?

Mediateka filmem stoi!

Pamiętacie czasy wypożyczalni kaset VHS? One już dawno minęły, ale przecież filmów powstaje więcej niż kiedykolwiek. Dlatego właśnie powstają takie miejsca jak Mediateka. Oferują one znacznie więcej niż dawne wypożyczalnie, bo chcą również edukować. Tak jest i w naszym przypadku. Sami kochamy oglądać filmy i lubimy wymieniać się z czytelnikami wrażeniami na temat obejrzanych obrazów. W świat filmu wprowadzamy nawet najmłodszych – prowadzimy warsztaty o tym jak powstaje film i o historii filmu polskiego.

Dzięki programowi „Ameryka w Twojej bibliotece” możemy opowiadać o wielkim, ale nieco mniej znanym klasycznym kinie amerykańskim i prezentować najwybitniejsze produkcje rodem z USA. Każdemu pokazowi towarzyszy prelekcja w wykonaniu pracowników Mediateki.

Staramy się też filmem bawić, co pokazały imprezy polegające na dubbingowaniu starych filmów klasy B. Aktorami podkładającymi głos pod postaci byli w tym przypadku oczywiście bibliotekarze. Publiczność reagowała euforycznie. Akademia Filmowa ma swoje Oscary, a my zachęcamy czytelników do przyznawania swoich nagród – Młynków, które nazwę wzięły od przepływającego w pobliżu biblioteki kanału Młynówka. Warto dodać, że w tym plebiscycie nominowane są filmy najchętniej wypożyczane w Mediatece.

Mediateka to nie tylko multimedia

Nasz dział to bez wątpienia królestwo płyt. Można na nich znaleźć nie tylko filmy, ale i muzykę, koncerty oraz audiobooki. W końcu, jak przystało na bibliotekarzy, uwielbiamy książki. A dodatkowo mamy możliwość promować je w nowoczesnych formach. Ostatnio swoje działania w tym kierunku adresujemy do seniorów, tłumacząc, że audiobooki
są doskonałą alternatywą dla papierowych książek.

Ale spokojnie – u nas jest też miejsce dla papieru. Tym co wyróżnia opolską Mediatekę spośród innych bibliotek na Opolszczyźnie jest bowiem duża kolekcja komiksów i związana z tym działalność popularyzatorska. Wiemy, że komiksy nie są tylko obrazkowymi historiami, które przegląda się w kilka minut. To coraz częściej ambitne powieści graficzne, podejmujące ważne tematy i będące wielką atrakcją dla oczu. Chociaż niezmienne wielkim zainteresowaniem cieszą się komiksy superbohaterskie oraz mangi (prawdziwy wabik na młodzież!), to coraz więcej fanów zdobywają też powieści graficzne o tematyce obyczajowej, społecznej czy historycznej.

Mediatekarze

Okazja do zapoznania się z najlepszymi komiksowymi publikacjami nadarza się każdej jesieni. Odbywa się wtedy nasz komiksowy festiwal. Początkowo nosił nazwę Operacja Komiks, a od 2017 roku jest to Festiwal Komiks: Esencja. Proponujemy wtedy opolanom szereg wydarzeń takich jak spotkania autorskie, wystawy, warsztaty i konkursy. Gościło u nas już wielu świetnych polskich twórców komiksowych, np. Maciej Sieńczyk, Agata Wawryniuk, Jacek Frąś czy Olga Wróbel. Zapraszamy też twórców lokalnych. Podczas spotkań chętni często, pod okiem samych autorów, mogą nauczyć się jak rysować komiksy, w tym mangi. Staramy się, by święto komiksu było okazją do twórczej aktywności opolan. Stąd przeprowadzone kiedyś konkursy na zaprojektowanie komiksowej zakładki lub torby
na książki „z dymkiem”.

Opolanie lubią, gdy mordujemy

W kalendarz naszych działań na stałe wpisała się gra detektywistyczna „Morderstwo w bibliotece”, którą organizujemy podczas Nocy Kultury. To zabawa dla całych rodzin polegająca na rozwiązywaniu zagadki kryminalnej. Co roku osadzamy akcję gry w innej rzeczywistości. Były już m.in. cyrk, biura rodem z PRL, klasztor i chłopskie wesele.

Mediatekarze oraz pracownicy innych działów MBP przebierają się za postaci charakterystyczne dla danego klimatu i odpowiadają na pytania uczestników wcielających się w role detektywów. Dobra zabawa? Oczywiście! Ale nie tylko. I wie to ten, kto choć raz wziął udział w organizacji takiej gry. Poprzedzają ją wielotygodniowe przygotowania – zbieranie pomysłów do scenariusza, dbałość o to, by wszystkie powiązania w grze były logiczne i pozwoliły rozwiązać zagadkę w odpowiednim czasie (nie za wcześnie, nie za późno), przygotowywanie dekoracji i strojów. Sam wieczór, gdy odbywa się gra jest ekscytujący, ale i wyczerpujący. Biorący w niej udział bibliotekarze muszą przez kilka godzin przebywać w jednym miejscu i wielokrotnie odpowiadać na te same pytania detektywów
(a potrafi ich przyjść nawet trzystu). Rozwiązanie zagadki i wręczenie nagród odbywa się zawsze około północy. I wtedy my też dostajemy nagrodę – gromkie brawa od uczestników. Tak jest co roku i dzięki temu co roku rodzą się w naszych głowach pomysły na kolejną, jeszcze lepszą grę.

I o to chodzi!

Pracy w Mediatece nie brakuje. Nawet w dobie Neflixa i Youtube’a ludzie przychodzą, by poradzić się co warto obejrzeć, wymienić odczuciami i poszerzyć horyzonty. Chętnie też uczestniczą w naszych imprezach i dopytują o kolejne. A nam sprawia to autentyczną frajdę! Lubimy czuć się potrzebni i cieszy nas, że możemy dzielić z kimś pasje i obracać wokół tematyki, która interesuje nas na co dzień. Uważamy, że o to chodzi w pracy i dzięki temu dział żyje pełnią życia i przyciąga czytelników.

Martyna Kawka

Artykuł stanowi element promocji Miejskiej Biblioteki Publicznej w Opolu w ramach nagrody wygranej w konkursie Lustra Biblioteki.

- Advertisment -