spot_img

O książeczkach z makaronu – Zbuntowane słowa

Już sama dedykacja książki Zbuntowane słowa poświęconej funkcjonowaniu drugiego obiegu literatury w PRL-u – „Z okazji trzydziestej rocznicy wygranych wyborów 4 czerwca 1989 roku wszystkim nam składam serdeczne gratulacje” – zaprasza bibliotekarzy do zorganizowania ciekawych zajęć poświęconych cenzurze i realiom lat 80.

„W tych książeczkach jest prawdziwa historia Polski, a nie jakaś zmyślona propagandowa lipa…”

Joanna Papuzińska, znana i ceniona pisarka dla dzieci tym razem próbuje zainteresować młodych odbiorców historią Polski w czasach PRL-u. Aby ta próba była udana, autorka podzieliła Zbuntowane słowa na trzy części:

  • historię kilkuletniego chłopca, żyjącego w tym okresie, który otrzymuje paczkę z zagranicy z ukrytymi w środku miniaturowymi wydaniami książek zakazanych przez cenzurę:

Otwórz makarony! – polecił mi natychmiast tato i okazało się, że miał świętą rację, bo pod cienką warstwą makaronu też były ukryte książeczki. Ale to nie były książki dla dzieci ani do zabawy – spośród krakersów wyciągaliśmy niewiele większe od paczki chusteczek do nosa egzemplarzyki „Kultury” paryskiej, „Zeszyty Historyczne” „Kultury” i inne zakazane w Polsce wydawnictwa

  • książkę w książce (historię, którą odczytuje chłopiec pt. Bajka o smoku niewawelskim napisana bez wiedzy i zgody K. M.), czyli reprint komiksu dla dzieci autorstwa Joanny Papuzińskiej, wydawanego w drukarni podziemnej w 1985 roku;
  • posłowie, w którym autorka przedstawia polską drogę do wolności i opowiada o druku na powielaczu, wyżymaczce od starej pralki, będącej częścią maszyny drukarskiej, tajnym kolportażu – stanie wojennym i prawie do wolności słowa.

O książeczkach z makaronu – Zbuntowane słowa

„Zapomniałem dodać jedną rzecz. W tym dziwnym świecie, w którym wszystkiego brakowało, brakowało też, oczywiście, książek […]”

Dzięki takiej strukturze, Zbuntowane słowa są dla dzieci i młodzieży zwyczajnie atrakcyjne. Pierwsza część książki – przedstawiająca realia życia w PRL-u – napisana z perspektywy dziecka pozwala odbiorcy na identyfikację z głównym bohaterem, dla którego te miniaturowe książki „dla dorosłych” zieją zwyczajną nudą. Komiks z podziemnej drukarni – o smoku, uosabiającym komunizm, któremu „z ust (…) płyną piękne słówka, lecz kto ich uważnie słucha, pozna zaraz, że to okaz szkaradnego jest kłamczucha” – przełamuje konwencję opowiadania i jest dla dziecko miłą odmianą. Trzecia część z kolei zawiera solidną dawkę wiedzy dla tych czytelników, którzy chcą dowiedzieć się czegoś więcej.

Całość wykonana w wyrazistej graficznie stylistyce – z konspiracyjnymi, ironicznymi, zamieszczonymi na wyklejce drukami solidarnościowymi; charakterystyczną fakturą papieru oraz zdjęciami autentycznych części drukarskich – sprawia wrażenie bardzo spójnej.

Lustrzane inspiracje

„Ale z tym ludzie w Peerelu też się nauczyli sobie jakoś radzić: robili ukryte, tajne drukarnie i drukowali w nich zakazane ulotki, a potem nawet gazety i książki” – ta książka doskonale nada się do wykorzystania podczas tegorocznego Tygodnia Książek Zakazanych. Warto również pokazać dzieciom techniki powielania książek, wykonać z nimi miniaturowe książeczki czy gadżety z osławionym napisem „PRZECZYTAJ – NIE NISZCZ – PRZEPISZ – PODAJ DALEJ”.


TYTUŁ: Zbuntowane słowa
AUTOR: Joanna Papuzińska
ILUSTRATOR: Sylwia Szyrszeń
WYDAWNICTWO: Literatura
ROK WYDANIA: 2019
LICZBA STRON: 56

Zdjęcia: Barbara Maria Morawiec
- Advertisment -