spot_img

Widmo z biblioteki

Czy macie wśród czytelników miłośników horrorów? Wciąż cię widzę można śmiało zakwalifikować do tego gatunku: są tu duchy, przenikające przed żywych, zdesperowany morderca, niczego nieświadoma ofiara i… biblioteka.

„Ściana pomiędzy światem żywych a światem umarłych zawsze była przepuszczalna, zanim jeszcze zrobiły się dziury u jej podstawy”

Veronica Calder jest nastolatką żyjącą w świecie po wydarzeniu, w którym zginęły miliardy ludzi. Na jego skutek część dusz pozostała wśród ludzi i funkcjonuje jako duchy czy raczej obrazy. W łazience Veroniki pomieszkuje widmo zmarłego nastolatka, przy stole dziewczyny w porze śniadaniowej zasiada jej nieżywy ojciec, a szkolną klasę co jakiś czas nawiedza zjawa, w postaci nauczycielki – zdaje się, że duchy niemal w całości zasiedliły świat dziewczyny. Tymczasem w jej najbliższym otoczeniu przebywa desperat gotowy zabić, by tylko sprowadzić na ten świat duszę swojego umarłego dziecka…

„czy tylko tyle z nas zostanie, kiedy umrzemy? Obraz, który pojawia się i znika na okrągło?”

Książka Daniela Watersa jest tworem niezwykle ciekawym. Z jednej strony cała ta stylistyka rodem z horroru pod postacią tysięcy „dusz przenoszących się do zaświatów” przeplata się z wątkiem sensacyjno-kryminalnym, w którym psychopata urządza sobie polowanie na główną bohaterkę. Z drugiej jednak jest coś przejmującego w powracającym wątku ducha ojca Veroniki, zjawiającego się co rano w kuchni i powtarzającego czynność czytania gazety i uśmiechu znad niej. Czy nie patrzymy na najbliższych przez pryzmat tych najdrobniejszych niemal niezauważalnych gestów? Czy nie zapamiętujemy właśnie ich codziennych zachowań? Wciąż cię widzę to tekst, wpisujący się doskonale w gusta spragnionej wrażeń młodzieży, który jednocześnie może skłonić czytelnika do zastanowienia się nad swoimi relacjami z bliskimi.

Lustrzane inspiracje

Co ciekawe, u Watersa biblioteka występuje jako… jedno z najczęściej nawiedzanych miejsc przez duchy. Veronica wraz z przyjacielem próbują dociec prawdziwej natury tych ponadziemskich istot i właśnie w bibliotece natrafiają na ciekawy obiekt do obserwacji:

w ich bibliotece pojawia się obraz – to mała dziewczynka wśród książeczek z obrazkami […] urocza dziewczynka o rudych lokach i piegowatej buzi. Miała koszulkę z wychodzącą z chmury tęczą – tęcza połyskiwała od brokatu. Właśnie sięgała po jedną z powieści Thortona Burgessa […] Ta dziewczynka wydawała się taka szczęśliwa.

Warto, inspirując się tym obrazem, zorganizować konkurs tematyczny „Najszczęśliwsze biblioteczne wspomnienie”.


TYTUŁ: Wciąż cię widzę
AUTOR: Daniel Waters
TŁUMACZ: Donata Olejnik
WYDAWNICTWO: Dolnośląskie
LICZBA STRON: 304
ROK WYDANIA: 2019

Zdjęcia: Barbara Maria Morawiec
- Advertisment -