spot_img

Pokonanie smoka, czyli o tym jak zaufać dziecku

Sara Zaske jest Amerykanką o niemieckim pochodzeniu, pisarką i mamą dwójki dzieci. Właśnie te doświadczenia osobiste skłoniły ją do napisania Achtung baby. Dlaczego niemieckie dzieci są tak samodzielne. Jakie elementy tej książki może wdrożyć bibliotekarz pracujący z dziećmi?

Ameryka versus Niemcy

Sara Zaske dzieli się z odbiorcą swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami z okresu kilkuletniego pobytu w Berlinie. Książka opiera się na osobistych wspomnieniach, przeplatanych komentarzami dotyczącymi niemieckiej oraz amerykańskiej kultury i edukacji. Zaske przygląda się kolejno poszczególnym dziedzinom rodzicielstwa, porównując oba kraje. Wspomina swoje dwa porody i opiekę medyczną w Ameryce oraz w Niemczech, przywołuje regulacje prawne i społeczne dotyczące posyłania dzieci do żłobków w obu krajach, opisuje różnice pomiędzy systemami edukacji. Zaske kreśli obraz dwóch zupełnie innych od siebie struktur społecznych, ale również i kompletnie różnych modeli wychowawczych.

„Amerykańskie dzieci nie mają tylu szans na pokonanie smoka”

Autorka Achtung Baby konfrontuje amerykańską tudzież niemiecką kulturę i jednocześnie kreśli interesujący obraz społeczeństw dwóch niezależnych gospodarczo państw. Z tego względu książka spodoba się osobom, lubiącym sięgać po socjologiczne propozycje. Zaske jednak jawi się w tu przede wszystkim jako matka, która nieustannie podaje się i swoje macierzyństwo autorefleksji. Odnosi się do teorii psychologicznych, porusza temat niezależności u dzieci i zaufania do nich, skupia się jednak przede wszystkim na codzienności jej córki i syna: opowiada o placach zabaw, szkolnej stołówce, wyposażeniu przedszkoli. Zaske pokazuje na konkretnych przykładach, jak ewoluowały jej poglądy na temat wychowywania oraz opowiada o sztuce dania dziecku szansy na przezwyciężenie swoich lęków czyli „pokonanie smoka”.

Lustrzane inspiracje

Warto poczytać o niemieckim podejściu do nauczania dzieci, do metod pracy w grupie, ale i o standardach zdobywania umiejętności czytania i liczenia. Metody naszych zachodnich sąsiadów są innowacyjne i odbiegające od polskich standardów. W niemieckich świetlicach znajduje się tzw. „kuschelraum, przyjemny pokój do cichego czytania”. Warto zwrócić uwagę na realizowany w przedszkolach czas bez zabawek: „to miał być czas bez klocków, samochodów i lalek; bez puzzli i gier planszowych […]. To siła napędowa dla ich wyobraźni”.

Wyłuskałam z książki bardzo znamienny akapit, który traktuje o wprowadzaniu tzw. metody projektowej. Zaske pisze o niej w następujący sposób:

Cudowna rzecz dzieje się, gdy pozwoli się małym dzieciom decydować o tym, czego chcą się uczyć: stają się naprawdę zaangażowane. W naszej placówce nauka była prawie zawsze obszarem, którym dyrygowały dzieci. Czasem nauczyciele zwracali uwagę, że jest temat, o którym dzieci dyskutują z większym niż zazwyczaj ożywieniem. Tak było w momencie, gdy trwał mundial i opiekunowie postanowili nie walczyć z tematem, tylko stworzyli projekt dotyczący piłki nożnej.

Pomyślcie, a raczej zapytajcie dzieci, jakie książki/zajęcia by ich interesowały. Warto przygotować się na biblioteczne spotkanie z nimi, sugerując się właśnie ich pasjami.


TYTUŁ: Achtung baby. Dlaczego niemieckie dzieci są tak samodzielne
AUTOR: Sara Zaske
TŁUMACZ: Anna Rosiak
WYDAWNICTWO: Mamania
LICZBA STRON: 268
ROK WYDANIA: 2019

Zdjęcia: Barbara Maria Morawiec
- Advertisment -