spot_img

Prezent, o którym marzy każdy bibliotekarz

Szukasz pomysłu na niezwykły prezent? Poznaj interesującą powieść dla młodzieży Dachołazy i zobacz, w czym jej autorka Katherine Rundell może zainspirować bibliotekarzy.

W starym, dobrym stylu

Na dość rozległym rynku literatury młodzieżowej ukazało się ostatnio kilka bardzo ciekawych pozycji. Jedną z powieści, która zwróciła moją szczególną uwagę są Dachołazy – historia, mająca w sobie coś z dickensowskich klasyków w połączeniu z kultową Drugą płcią Simone de Beauvoir. Dziwna mieszanka, nieprawdaż? A jednak, warto po nią sięgnąć.

Dachołazy

Dickens uwspółcześniony

Niemowlę w futerale po wiolonczeli zostaje znalezione przez niezwykłego anglika imieniem Charles. Jest on wielkim bibliofilem, nieco oderwanym (jak niemal każdy miłośnik literatury pięknej) od rzeczywistości, odrobinę nieporadnym idealistą – poczciwym do granic możliwości: mężczyzną tak dobrym, że „jeśli szedł ulicą i czytał książkę, skutkiem czego wpadł na latarnię, przepraszał i sprawdzał, czy latarni nic się nie stało”. Jak łatwo się domyśleć, gdy odnajduje opuszczone dziecko – obejmuje opiekę nad nim. Sophie pod skrzydłami Charlesa dojrzewa i wyrasta na inteligentną, niezwykle wrażliwą młodą osobę. Społeczne niedostosowanie Charlesa i jego niekonwencjonalne metody wychowawcze ściągają tej szczęśliwej parze na głowę opiekę społeczną…

Dachołazy

Społeczne oczekiwania wobec dziewcząt

„Anglia nie jest miejscem dla kobiet bez ogłady” – panna Eliot, sąsiadka dwójki głównych bohaterów nieustannie zżyma się na to, że Sophie nie zachowuje się jak przystało na damę: od wyszukanych sukni woli spodnie, zamiast stonowanych wybiera ekstrawaganckie kolory, do tego pragnie zostać wiolonczelistką, a jak wiadomo to zawód zarezerwowany dla mężczyzn… Gdy opieka społeczna próbuje odebrać Sophie spod opieki Charlesa, dziewczynka słyszy od mężczyzny następujące słowa: „Nie mogę nic zrobić, żeby powstrzymać tych ludzi […] Według prawa jesteś własnością państwa. Rozumiesz to?”. Bohaterowie pod wpływem impulsu, decydują się opuścić Anglię i poszukać we Francji matki dziewczynki. Tam Sophie wchodzi do świata tytułowych dachołazów – dzieci, a właściwie nastolatków, żyjących poza przestrzenią konwenansów, płciowych stereotypów i wymagań społecznych.

Trzy słowa o…

Dachołazy są pewnego rodzaju podróżą do świata literatury angielskiej i francuskiej XIX oraz XX wieku. To powieść, którą z łatwością przeczyta współczesny nastolatek – przypuszczam, że momentalnie wciągnie się jej fabułę i będzie kibicował staraniom Sophie. Ciekawy temat, interesująca realizacja, otwarte zakończenie – czego więcej chcieć od literatury młodzieżowej?

Dachołazy

Lustrzane inspiracje

  • Tak jak wspomniałam, Charles jest pasjonatem książek. Dachołazy obfitują w literackie cytaty, które warto wykorzystać: wydrukować i powiesić nad bibliotecznymi regałami m.in.

    Niestety znacznie lepiej znam się na książkach niż na ludziach. Z książkami tak łatwo się dogadać.

  • Na dwunaste urodziny Sophie otrzymuje niezwykły podarunek:

Prezent miał rozmiary szafki łazienkowej i nawet w przypadku kogoś tak nietypowego jak Charles, wydawał się dziwny. – Otwórz. Sophie rozpakowała prezent z papieru. – Och! Zaparło jej dech w piersi, kiedy ujrzała stos książek. Każda miała innego koloru skórzaną oprawę. Skóra świeciła, mimo że na zewnątrz było szaro. – Jest ich dwanaście. Jedna na każdy rok. […] Książki są łomem, którym wyważysz drzwi świata.

Czyż to nie doskonały pomysł na prezent? Zbliża się koniec roku szkolnego – zachęć dzieci, by zamiast kwiatów obdarowały szkolną bibliotekę książkami.

Książki do biblioteki, zamiast kwiatów na koniec roku


TYTUŁ: Dachołazy
AUTOR: Katherine Rundell
LICZBA STRON: 264
WYDAWNICTWO: Poradnia K
ROK WYDANIA: 2018

Zdjęcia: Barbara Maria Morawiec
- Advertisment -