spot_img

Mały chłopiec i wojna dorosłych

Pamiętam uczucia, jakie towarzyszyły mi kilka lat temu podczas lektury Chłopca w pasiastej piżamie. Była to pewnego rodzaju mieszanka napięcia, oczekiwania, lęku i ekscytacji. Raz za razem kartkowałam strony zaintrygowana i zaniepokojona zbliżającym się finałem. Od nowej powieści Johna Boyne’a zatytułowanej Zostań, a potem walcz oczekiwałam podobnych wrażeń.

Zarys fabularny

Akcja książki toczy się tym razem w Anglii w okresie 1914-1918. Mały Alfie, główny bohater powieści, w chwili wybuchu I Wojny Światowej ma zaledwie pięć lat. Świat chłopca jest całkiem poukładany: w przyszłości chce tak jak jego tata, George rozwozić mleko, lubi co wieczór wraz z mamą u boku oddawać się lekturze. Ponadto uwielbia rozmawiać ze swoją przyjaciółką, Kaleną, która z kolei marzy by zostać premierem – sam Alfie nie ma dalekosiężnych planów, choć czasem myśli o przygodach na miarę swojego idola Robinsona Cruzoe. Zabójstwo arcyksięcia Franciszka Ferdnynanda w dalekim Sarajewie drastycznie zmienia codzienne życie chłopca: George zaciąga się do armii, matka Alfiego podejmuje wycieńczającą pracę, a Kalena wraz z ojcem zostają internowani.

„Cicho sza, tylko nie przy Alfiem!”

Zostań, a potem walcz to opowieść o dziecku, które usiłuje zorientować się, o co tak naprawdę chodzi w świecie dorosłych. Alfie zna wojnę jedynie ze skąpych wzmianek mamy, czytającej mu na wyrywki fragmenty listów George’a. Kobieta jest wiecznie zajęta, próbuje zdobyć pieniądze na utrzymanie i niespecjalnie kwapi się, by wyjaśnić synowi, co właściwie dzieje się z George’m. Jak zresztą wytłumaczyć chłopcu, że jego ojciec trafił do szpitala psychiatrycznego dla weteranów? Nikt z dorosłych nie spieszy Alfiemu z tłumaczeniami, dlaczego Kalenę wywieźli i kim są obdżektorzy. Ukradkiem znalezione przez chłopca listy odsłaniają okrucieństwo wojny:

Przyniosłem jednego chłopaka, Margie, i ułożyłem razem z innymi zwłokami. Leżały jak worki śmieci. Dopiero jak odchodziłem, zauważyłem, że otwiera jedno oko…

Inna, lecz przyjemna

Zostań, a potem walcz to powieść, która nie jest repliką Chłopca w pasiastej piżamie – historia Alfiego nie wstrząsnęła mną, jednakże czas, który spędziłam przy tej książce był niezwykle przyjemny. Cenię styl Boyne’a, który cechuje lekkość w połączeniu z indywidualnymi historiami osadzonymi w wojennych czasach. Choć motyw psychicznej traumy nie należy do tematów łatwych i przyjemnych, przesłanie książki jest bardzo proste i jednocześnie niezwykle piękne.

Lustrzane inspiracje

Miłym akcentem, którego dopatrzyłam się w książce Zostań a potem walcz jest opis ulubionej lekcji Alfiego. Bibliotekarka, czytając klasie, urozmaica dzieciom lekturę:

W czwartki mieli lekcje czytania, a Alfie był z tego najlepszy w klasie – ba, nawet w całej szkole – i uwielbiał słuchać, jak pani Jillson, bibliotekarka, czyta im na lekcjach albo puszcza po klasie książkę, żeby każdy mógł przeczytać stronę czy dwie. Pani Jillson była stara jak świat, ale naśladowała różne dziwne głosy i kazałam dzieciom robić to samo, co Alfie strasznie lubił.

Warto, idąc na lekcję biblioteczną, założyć kostium wróżki lub maskę. Takie przebranie będzie dla maluchów dodatkową atrakcją, którą zapamiętają.


TYTUŁ: Zostań, a potem walcz
AUTOR: John Boyne
LICZBA STRON: 240
WYDAWNICTWO: Replika
ROK WYDANIA: 2018

Zdjęcia: Aleksandra Sobańska
- Advertisment -