Po wielu latach ponownie zawitałam do Łomży. Nie byłabym sobą, gdybym przy tej okazji nie odwiedziła biblioteki. Kiedy wchodzę do Miejskiej Biblioteki Publicznej w Łomży, od razu mam poczucie, że nie jestem w zwykłej instytucji. To miejsce ma swoją pamięć: zapach książek, skrzypiące podłogi, wysokie pomieszczenia, strome schody i regały, między którymi od lat toczy się codzienne życie czytelników. Ale między regałami wyraźnie słychać już zapowiedź zmiany — nowego rozdziału, który łomżyńska biblioteka właśnie zaczyna pisać.
Zapraszam do obejrzenia filmu i przeczytania artykułu na tej stronie.
Źródło zdjęć: BMM




