bibliotekibookcrossingciekawostkiksiążkimikrobiblioteki

Mikrobiblioteka – książki w budce telefonicznej

Barbara Maria Morawiec

Już prawie zapomniano o budkach telefonicznych. Ale te czerwone wciąż są wizytówką Wielkiej Brytanii. W jednym z polskich miast natrafiłam przypadkiem na mikrobibliotekę w londyńskim stylu. Warto się zainspirować!

Mikrobilbioteki

Małe a czasem większe i w różnorodnych kształtach robią furorę na całym świecie – takie są mikrobiblioteki. W 70 krajach istnieje ponad 50 tys. mikrobibliotek, a liczba wymienianych książek cały czas wzrasta. Idea mikrobibliotek jest modyfikowana w zależności od lokalnej społeczności. W Polsce na przykład powstają biblioteki sąsiedzkie lub małe półki bookcrossingowe. Warto wspomnieć też o Miejskiej Bibliotece Publicznej w Tarnowie, która niedawno ogłosiła konkurs na projekt mikrobiblioteki. Interesujące przedsięwzięcie realizowane jest także w Galerii Książki w Oświęcimiu – tu młodzi czytelnicy z bibliotekarzami razem tworzą mikrobiblioteki od podstaw w ramach projektu „Nieruchomość Literacka”.

mikrobiblioteka

Pomysł na mikrobibliotekę prosto z Londynu

Wzorowana na angielską modę budka telefoniczna w swoim wnętrzu nie ma telefonu. Można tu jednak nawiązać rozmowę z bohaterem z książki. Tytuły są udostępniane na zasadzie bookcrossingu. Zasada jest prosta: wybierasz interesujący tytuł, bierzesz książkę, zostawiasz inną w zamian i czytasz 🙂 Dobra wiadomość: nie musicie jechać do Londynu. Budkę znajdziecie przy ul. Dzielnej w Warszawie.

mikrobiblioteka

 

Barbara Maria Morawiec
Nowoczesna bibliotekarka, miłośniczka nietypowych książek i bibliotecznych zmagań w walce o czytelnika. Założycielka i red. nacz. Lustra Biblioteki. Autorka książek "Biblioteki cyfrowe: tworzenie, zarządzanie, odbiór" oraz "Biblioblog w pigułce - poradnik dla bibliotekarzy", a także wielu artykułów. Ekspert ds. bibliotek oraz prowadząca szkolenia dla bibliotekarzy i czytelników bibliotek. Od 2016 r. redaktor naczelna czasopisma "Biblioteka Publiczna" oraz doktorantka IINiB UJ.